Do lekarza przyszedł mężczyzna skarżąc się na ból żołądka. Lekarz zbadał go i powiedział, że choć choroba jest dość poważna, to da się wyleczyć. Uprzedził go, że może zaboleć i włożył mu czopek do odbytu. Po sześciu godzinach kazał mu zaaplikować kolejny.
Wieczorem mężczyzna próbował włożyć sobie następny czopek ale nie mógł umieścić go wystarczająco głęboko. Poprosił żonę, by mu pomogła. Żona kiwnęła głową, położyła mu jedną rękę na ramieniu a drugą wepchnęła czopek. Mężczyzna krzyknął nagle.
- Co się stało? - pyta żona. - Zabolało?
- Nie - odpowiedział mężczyzna. - Ale właśnie sobie uświadomiłem, że gdy robił to lekarz, to trzymał na moich ramionach obie ręce.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Kobieta po czterdziestce poszła do chirurga plastycznego w celu liftingu twarzy. Lekarz zaproponował jej nowatorską procedurę nazywaną “Pokrętło”. Z tyłu głowy umieszcza się małe pokrętło i obracając nim naciąga się skórę, gdy pojawią się zmarszczki. Kobieta chętnie zgodziła się na tę metodę.
Przez szereg lat kobieta lekko obracała pokrętło i efekty były wspaniałe. Wciąż wyglądała młodo, świeżo i była żywotna. Jednak po 15 latach ponownie poszła do chirurga.
- Przez te 15 lat wszystko działało dobrze. Ilekroć pojawiały się zmarszczki lekko obracałam pokrętłem i znikały. Ale teraz pojawiły się dwa dokuczliwe problemy. Po pierwsze - mam te okropne worki pod oczami i obracając pokrętłem nie mogę się ich pozbyć.
- To nie są worki, to są piersi - powiedział chirurg obejrzawszy ją uważnie.
- Oh! - odrzekła kobieta. - Myślę, że to wyjaśnia też kozią bródkę.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Do lekarza przyszła starsza pani.
- Proszę mi wypisać tabletki antykoncepcyjne.
- Ale po co pani w tym wieku takie tabletki?
- Pomagają mi spokojnie spać.
- Nie rozumiem. W jaki sposób mogą pani pomagać na sen?
- Codziennie rano wrzucam jedną mojej wnuczce do soku pomarańczowego i wtedy śpię spokojnie.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Kobieta poszła do przychodni. Przyjął ją młody lekarz. Po kilku minutach wybiegła z pokoju badań do holu krzycząc przeraźliwie. Zatrzymał ją starszy lekarz i zapytał co się stało. Opowiedziała mu całą historię. Kazał jej usiąść i się zrelaksować. Sam poszedł do młodego lekarza.
- Co z tobą? - zapytał. - Pani Rakowska ma 63 lata, ma czworo dorosłych dzieci i siedmioro wnucząt, a ty jej mówisz, że jest w ciąży?!
- Czy nadal ma czkawkę? - odpowiedział młody nie przerywając uzupełniania karty innego pacjenta.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Z powodu wystawiania fałszywych zwolnień ginekologowi odebrano prawo wykonywania zawodu. Chcąc wykorzystywać zręczność swoich rąk postanowił zostać mechanikiem samochodowym. Zapisał się na kurs. Nie opuszczał zajęć i uczył się pilnie. Do egzaminu praktycznego przygotowywał się kilka tygodni. Drżącymi dłońmi rozerwał kopertę zawierającą wynik. Okazało się, że uzyskał 150%. Nie mogąc w to uwierzyć zadzwonił do swego instruktora.
- Perfekcyjnie wyjął pan silnik, za co dałem panu 50%. Kolejne 50% dostał pan za idealne złożenie i umieszczenie silnika z powrotem w aucie. Dodatkowo dałem panu 50% za to, że zrobił pan to wszystko przez tłumik.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
- Niech pan się nie przejmuje - uspokaja chirurg pacjenta. - Te operacje udają się w 99%.
- A ten jeden procent?
- Umarł wczoraj.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
- Panie doktorze, czy to przejdzie?
- Tak. Na żonę i dzieci.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Do lekarza przyszedł facet i skarży się:
- Słuch mojej żony nie jest już tak dobry jak kiedyś. Czy można coś na to poradzić?
- Proszę zrobić prosty test. Przekonamy się czy na pewno tak jest.
- Gdy żona będzie w kuchni przygotowywać obiad, proszę stanąć pięć metrów za nią i zadać jej jakieś pytanie. Jeśli nie odpowie, proszę się do niej zbliżać i powtarzać to pytanie dopóki nie usłyszy.
Facet wrócił do domu i zobaczył, że żona gotuje obiad. Stanął pięć metrów za nią i spytał:
- Co będzie na obiad, Kochanie?
Nie usłyszał odpowiedzi, więc zbliżył się o metr i powtórzył pytanie. Nadal nie było odpowiedzi, więc zbliżył się jeszcze bardziej. Wciąż nie usłyszawszy odpowiedzi, stanął bezpośrednio za nią:
- Kochanie, co robisz na obiad?
- Po raz czwarty powtarzam, że KURCZAKA.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Rzeczy, których nie chcesz usłyszeć podczas operacji
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Żona towarzyszyła mężowi u lekarza. Po badaniu lekarz poprosił żonę do swego gabinetu:
- Pani mąż ma poważne zaburzenia nerwowe. Jeśli nie będzie pani postępować ściśle wg moich instrukcji, na pewno umrze. Proszę codziennie przygotowywać mu zdrowe śniadanie. Być dla niego cały czas miłą. Na obiad serwować pożywne dania, a na kolację szczególnie smaczne. Nie obciążać go pracami domowymi. Nie omawiać z nim żadnych problemów, bo to tylko zwiększy jego stres. Nie dokuczać mu i nie zrzędzić. I co najważniejsze, kochać się z nim regularnie. Jeśli będzie tego pani przestrzegać przez kolejne 10 miesięcy, myśle, że mąż całkowicie odzyska zdrowie.
W drodze do domu mąż spytał żonę:
- Co ci powiedział lekarz?
- Powiedział, że umrzesz - odpowiedziała.
* * * * * * * * * * * * * * * * * *
Projekt i wykonanie: “LAURA” MK